poniedziałek, 28 grudnia 2015

Naturalność? Dlaczego nie ?

W dzisiejszym poście chciałabym poruszyć temat naturalności - naturalnej, czystej twarzy nie zakrytej makijażem. Mam 17 lat i nigdy się nie malowałam, nigdy nie wyszłam z domu z pomalowaną twarzą. Nawet kosmetyki których użyłam do zdjęć nie są moje, większość jest pożyczona. Nie znam się kompletnie na makijażu, oczywiście nazwy kosmetyków potrafię wymienić,ale sztuka malowania to już nie moja bajka. Nikt nigdy nie widział mnie w makijażu.  I wcale się tego nie wstydzę.  Piszę tego posta po to,aby zachęcić was do pokazywania się z mniejszą ilością makijażu na twarzy, albo pozbycia się go w ogóle. Przygotowałam również moje zdjęcia,żebyście zobaczyli jak wyglądam bez niego i w nim. Nie oceniajcie mojej sztuki malowania- nie znam się na tym :( Nie lubię pokazywać swojej twarzy, ale dla was się poświęcam i pokonuję nieśmiałość, więc mam nadzieję,że docenicie mój wysiłek :D


Większość dziewczyn w moim wieku i otaczających mnie kobiet jest pomalowana. Naprawdę rzadko spotykam kogoś zupełnie niepomalowanego. Wiele razy spotkałam się z opinią,że brak makijażu = zaniedbanie. Nieprawda ! Pokazywanie się z naturalną twarzą oznacza właśnie,że nie wstydzisz się swojego prawdziwego oblicza i nie ukrywasz go pod warstwą makijażu. Czujesz się dobrze ze sobą i to jest właśnie twój atut. Wyglądasz młodo, świeżo i nikogo nie udajesz - jesteś po prostu sobą !
Makijaż bardzo potrafi zmienić wygląd. Jestem w szoku gdy widzę dziewczyny na co dzień chodzące w mocnym makijażu bez niego. Zupełnie inne osoby ... Po co tyle tego wszystkiego ? Nie lepiej pokazać swoją prawdziwą twarz i promieniować świeżością ?


W mojej najbliższej rodzinie od najmłodszych lat nie widziałam żadnej kobiety w makijażu. Mama, ciocia - obydwu nigdy nie widziałam pomalowanych. Myślę,że to właśnie dzięki nim nie ciągnie mnie do kosmetyków i pokazuję swoją naturalność. Obie są już po 40 a nadal wyglądają młodo, nie mają zniszczonych twarzy,a gdy ludzie dowiadują się ile mają lat nie mogą w to uwierzyć i mówią,że daliby mniej. Nie kłamię, tak jest naprawdę i to dla nich ogromne komplementy :) Więc po co niszczyć sobie cerę i postarzać się w tak młodym wieku ? Nie lepiej zaoszczędzić czas, pieniądze i cieszyć się młodością jak najdłużej ? Ja wybieram tą drugą opcję. Naprawdę nie chciałoby mi się wcześniej wstawać tylko po to aby zrobić makijaż,a pieniądze wolałabym zaoszczędzić na coś innego, bardziej potrzebnego.


Wiele dziewczyn wstydzi się opuścić dom nie mając na sobie makijażu. U mnie jest inaczej - ja wstydzę się i nie lubię się w nim publicznie pokazywać. Źle się czuję mając go na sobie. Większości dodaje pewności siebie, a mi właśnie ta naturalność dodaje pewności siebie, Po prostu wiem,że niczego nie ukrywam, żadnych niedoskonałości - wszystko jest widoczne. Jestem sobą. Nikt mnie nie ocenia i nie wyśmiewa,że tego makijażu nie mam. Wiele razy słyszałam,że ładnie wyglądam, chłopcy się do mnie uśmiechają,więc po co mi to wszystko jak słyszę takie miłe rzeczy i widzę,że to mój atut.


Co ci da naturalność ? Przede wszystkim nie będziesz marnować czasu na wykonywanie makijażu i pieniędzy na kosmetyki. Będziesz promieniować młodością i świeżością. Nie zniszczysz swojej cery. Niestety większość kosmetyków zawiera substancje,które mogą być szkodliwe dla naszego zdrowia,może mieć to negatywne skutki zwłaszcza wtedy kiedy używamy czegoś zbyt często. Nie będziesz niczego ukrywać i myślę,że przede wszystkim bardziej pokochasz siebie i staniesz się bardziej pewna siebie !
I na pewno skupisz na sobie uwagę chłopców i zostaniesz obsypana mnóstwem komplementów :) 


Mam nadzieję,że po przeczytaniu tego postu przekonasz się do tego,że naturalność też jest fajna :) Oczywiście nie każę nikomu  na siłę rzucić kosmetyków, w końcu po coś one są. Ale czysta i świeża twarz bardziej mi się podoba i myślę,że nie tylko mi :)
A wy co sądzicie o pokazywaniu się bez makijażu? Na co dzień jesteście naturalne czy jednak makijaż wzbudza u was większą sympatię ? Czekam na wasze opinie w komentarzach :)

niedziela, 29 listopada 2015

Celebrate every tiny victory

Witam i bardzo przepraszam za moją długą nieobecność. Miałam naprawdę ciężki miesiąc i bardzo dużo nauki i blog zszedł u mnie na dalszy plan ... Miałam nawet chwilę zwątpienia i zastanawiałam się czy w ogóle jest sens dalej tego prowadzić tego bloga. Nie wiem co się ze mną stało i dlaczego takie myśli się u mnie pojawiły... Przecież tak bardzo mi na tym zależy i bardzo chcę spełnić swoje marzenia, a wiem,że blog może mi dać wiele możliwości. Dzięki mojej przyjaciółce jestem teraz bardziej zmotywowana i będę się starała nie zaniedbywać swojej pracy.
Wracam do, was z kolejną stylizacją, a jest ona wyjątkowa bo ... pierwszy raz od wielu miesięcy ubrałam spódniczkę. Nie wiem,zawsze wstydziłam się w nich chodzić, wstydziłam się pokazywać swoje nogi ( a dziwne bo w szortach chodziłam bardzo często), myślałam,że będę jakoś prowokować czy coś podobnego. Nie wiem skąd się wzięły u mnie takie myśli. 
Ubrałam spódniczkę, bo po pierwsze udało mi się schudnąć po wakacjach ( 5 kg w ciągu 2 miesięcy). Nawet nie wiecie jak się cieszę z tego powodu, postanowiłam sobie coś i udało mi się to osiągnąć ciężką pracą i zaparciem. Kocham jeść i powstrzymywanie się od jedzenia czegokolwiek było bardzo trudne na początku. Owszem nie zrezygnowałam ze słodyczy, bo uważam,że jest mi to niepotrzebne jeśli potrafię powiedzieć "nie"w pewnym momencie i umiem już jeść w mniejszych ilościach. Po drugie zaczęłam bardziej wierzyć w siebie i to mi się najbardziej podoba. Brak pewności siebie, nieśmiałość, to naprawdę przeszkadza i utrudnia funkcjonowanie. Ale powiedziałam sobie "dość tego wszystkiego, jesteś ładna, chłopcy się do ciebie uśmiechają i na ciebie patrzą, inspirujesz niektórych ludzi, więc dlaczego tego nie doceniasz" ? Naprawdę zaczęłam się cieszyć nawet z najprostszych rzeczy i to mi naprawdę pomogło. Świętuj każde, nawet najmniejsze zwycięstwo jak mówi tytuł posta. Naprawdę pomoże ci to spojrzeć na świat w inny sposób. Nie ważne co mówią inni, najważniejsze żebyś ty czuła się ze sobą dobrze. Ja tego posłuchałam, czytałam motywujące artykuły i naprawdę widzę jakiś drobny postęp, a to już coś. Jestem coraz bliżej osiągnięcia zwycięstwa i celów, które sobie postawiłam. 











/płaszcz-Stradivarius/sweter-H&M/spódniczka-H&M/buty-H&M/torebka-vintage/

sobota, 7 listopada 2015

It's more than music

Muzyka ... Hmm, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie bez niej mojego życia. Tak naprawdę nie chcę nawet myśleć jakby cały świat bez niej wyglądał... 
Muzyka dodaje po prostu więcej kolorów i urozmaica nasze życie. Czym by było życie bez koncertów ??? Pozwala wczuć się w pewne role, pomaga odzyskać humor, umila wykonywanie codziennych czynności, a przede wszystkim pozwala nam się bawić i cieszyć. Słucham jej codziennie, nie ma dnia żebym nie przesłuchała chociaż jednej piosenki. 
Mój gust muzyczny tak jak mój styl bardzo się zmieniał. Aż wstyd mówić czego słuchałam jak byłam w podstawówce i na początku gimnazjum...Wiecie: Hannah Montana, High School Musical ( chociaż to nadal uwielbiam :D) itp. Ale chyba każdy z nas przechodził taki okres.
Obecnie słucham różnych gatunków muzycznych, ale moim ulubionym jest indie rock. Uwielbiam wielu wykonawców i wiele zespołów i naprawdę trudno byłoby mi wybrać tego ulubionego, zwłaszcza,że cały czas odkrywam coś nowego. Na pewno istnieje jeszcze wielu cudownych artystów, których nigdy nie odkryję... No cóż, ale takie jest życie. 
Na razie byłam tylko na jednym koncercie (Ed Sheeran),a chciałabym  być na wszystkich, które mnie interesują. Czekam aż ktoś ciekawy wreszcie przyjedzie do Poznania. No i oczywiście moje marzenie to pojechać na jakiś festiwal. Wiem,że spokojnie bym się tam odnalazła...
Mój wymarzony ? Coachella, a w Polsce Opener. Nie tylko super muzyka i atmosfera, ale też super ubrani ludzie. Może kiedyś uda mi się tam pojechać. 
Zapraszam was do obejrzenia relacji z mojego jedynego koncertu i zapoznania się z muzyką, której słucham codziennie. Może dzięki mnie znajdziecie kogoś nowego i interesującego.

MOI UKOCHANI WYKONAWCY I ULUBIONE ZESPOŁY :
  • The 1975
  • Arctic Monkeys
  • 30 Seconds To Mars
  • Ed Sheeran
  • Justin Bieber (tak, mnie też dopadła Biebermania, ale nie wstydzę się tego, a muzykę ma coraz lepszą)
  • Imagine Dragons
  • James Bay
  • Years&Years
  • Nothing But Thieves
  • Adele
  • Hozier
  • Fall Out Boy
  • The Kooks
  • Troye Sivan
  • alt-J
  • Tom Odell
  • Of Monsters And The Man
  • Drake
  • Passenger
  • Sam Smith
  • Chet Faker
  • Florence And The Machine
  • Kodaline
  • Mumford & Sons
  • Bastille
  • The Weekend
  • Coldplay
  • Phoenix
  • Kings of Leon 


 A gdzie mój książę ????


Jeśli tylko będziecie mieli okazję i uwielbiacie Eda Sheerana to koniecznie wybierzcie się na jego koncert. Cudowna i magiczna atmosfera i świetny kontakt z publicznością.


Na spotify pod nazwą aisakm znajdziecie moją playlistę :) 

A jaki jest wasz gust muzyczny ? Czym jest dla was muzyka ? Macie za sobą pierwsze koncerty ? Czekam na wasze komentarze:)

niedziela, 25 października 2015

Inspire someone today

Witam serdecznie. Dzisiaj pomimo kiepskiej pogody i dużego wiatru wybrałam się na sesję i powiem, wam że była to sesja na której bawiłam się najlepiej. Nie wiem może tak działa na mnie świeże powietrze :D Oprócz stylizacji będzie mogli też zobaczyć jesienny krajobraz, który mnie otaczał. Cieszę się,że mojego bloga czyta tak dużo osób,które znam osobiście i im się podoba. To naprawdę miłe usłyszeć ciepłe słowa i pochwały. Trochę krytyki również nie zaszkodzi... Cieszę się,że kogoś inspiruję i że ktoś moje wpisy czyta. Dzięki wam dostaję jeszcze większej chęci aby tego bloga prowadzić. Nie bójcie sie wyśmiania i jeśli chcecie bloga założyć to go zakładajcie. Spełniajcie swoje marzenia, inspirujcie innych, niech zobaczą waszą kreatywność i odwagę. Naprawdę możecie wprowadzić wiele pozytywnych zmian do waszego życia. Tylko się nie bójcie, a inni niech wam zazdroszczą :D




















  /parka - H&M/plecak- Stradivarius/szal-H&M/golf-H&M/buty-H&M/

Co sądzicie o tej stylizacji ? :)


niedziela, 18 października 2015

The best things happen unplanned

Ten tydzień był dla mnie naprawdę kiepski. W mojej głowie panowała kompletna pustka jeśli chodzi o temat na bloga, do tego osobiste problemy i oczywiście nauka. Im jestem starsza tym bardziej przejmuję się różnymi rzeczami i dostrzegam o wiele więcej problemów które mnie otaczają. Oczywiście tęsknię za beztroskim okresem jakim było dzieciństwo. Niczym nie musiałam się przejmować, najważniejsza była zabawa. Ale jak każde dziecko miałam marzenia. Marzenia dotyczące mojej dalszej przyszłości. Chciałam być popularną nastolatką, z mnóstwem przyjaciół, mieć najprzystojniejszego chłopaka w szkole,mieć dużo kasy i ciuchów. Mam 17 lat i moje priorytety się znacznie zmieniły. Bardzo mało z moich dawnych życzeń się spełniło, ale teraz mam pełno nowych celów które chce osiągnąć i wiele marzeń, z których część już się spełniła. Przede wszystkim chcę pokonać moją nieśmiałość, osiągnąć jakiś sukces i być dla ludzi inspiracja. Chcę poznawać ciekawe osobowości i podróżować. Ale jak każda nastolatka czekam też na swojego księcia ... ♥ 
Podobno najlepsze rzeczy jakie przytrafiają nam się w życiu są niezaplanowane ... Hmmm, czekam, aż życie mnie pozytywnie zaskoczy. Nie chcę w każdym poście wstawiać stylizacji, bo to może się stać nudne, a chcę żebyście mnie lepiej poznali i zobaczyli,że mam coś do powiedzenia :D Chciałabym się z wami podzielić różnymi tekstami i obrazkami, które pomagają mi patrzeć na świat bardziej pozytywnie i po prostu cieszyć się wszystkim, nawet najdrobniejszymi rzeczami. Pamiętajcie wasze szczęście zależy od was samych. Nie bójcie się więc działać, stańcie się bardziej otwarci na świat. Ja właśnie tego próbuję i nie żałuję ani trochę.













Zwykłe słowa, a jak wiele potrafią zdziałać ... Muzyka też bardzo mi pomaga spojrzeć na świat z jeszcze większym uśmiechem, niedługo przygotuję playlistę, moich ukochanych piosenek, może kogoś zainspiruję i poznacie nowych, świetnych artystów.
A wy ? Pomagają wam różne teksty i cytaty ? Zgadzacie się z tym,że najlepsze rzeczy które nas spotykają to te niezaplanowane ? Podzielcie się swoimi myślami :)
Wszystkie zdjęcia pochodzą z tumblra.
Zapraszam ->  http://neeverrlaand.tumblr.com/
                   -> https://instagram.com/kmalengowska/